poniedziałek, 29 stycznia 2018

szewc bez butów chodzi?

Witajcie :)

Czy wy też tak macie, że co zrobicie to rozdajecie w ramach prezentów? Ja do tej pory swoje szydełkowe prace robiłam głównie z myślą o innych, w domu nie mam ani jednej serwetki z całkiem sporej kolekcji, którą zrobiłam... wszystkie gdzieś poszły w świat. Wyjątkiem w szydełkowych pracach były koszyki dla kotów i zestaw łazienkowy. W domu uchował mi się też koszyk na robótki i cieniowana chusta chociaż już były amatorki, które bardzo chciały je przygarnąć.
Jakiś czas przed świętami rozmawiałam o tym z moją mamą - tu na blogu znaną bardziej jako Babcia Kasia :)... i żaliłam się, że jakoś najtrudniej mi zrobić coś na szydełku tylko z myślą o sobie.
I wiecie z jaką radością odkryłam wśród prezentów pod choinką przepiękny granatowy bieżnik, który moja mama zrobiła specjalnie dla mnie?
Będzie pasował idealnie do wystroju naszego salonu gdy już zakończymy małe remonty i metamorfozy :)



19 komentarzy:

  1. Wyobrażam sobie Twoją radość :)
    Mnie też takie prezenty cieszą najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piękny bieżnik:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy. Tez bym byla zachwycona takim prezentem! Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny bieżnik!
    Zdolną masz Mamę, Jagno :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest piękny :) Ja tworzę głównie z myślą o sobie. Najpierw robię dla siebie a później na prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  6. bieżnik nad podziw udany,bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. To już teraz wiem po kim masz talent:-)
    Bieżnik jest fantastyczny!!!
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Finezyjna robota.Mama na talent i gust.

    OdpowiedzUsuń
  10. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article.
    But should remark on some general things, the web site style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job…
    หนังดราม่า

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten ból, to co robię, jakoś nie chce trzymać się domu:)). Piękny bieżnik:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uroczy prezent, z sercem udziergany! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny! Dopiero na ostatnim zdjęciu widać, że granatowy, ale szara wersja też by była świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny bieznik ;) trafiony prezent ;) swietna mama;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fiu fiu :)
    Ale tez tak mam ze generalnie wszystko dla innych ... Chociaz ostatnio zrobiłam tace do domu i teraz plotę kosz...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak :) im bardziej mi się coś uda tym chętniej oddaje, ehh...

    OdpowiedzUsuń