poniedziałek, 11 czerwca 2018

Katastrofa

Witajcie!

Miałam się dzisiaj pochwalić rozpoczętą metryczką dla naszej Miluni. Cały tydzień pracowałam nad ramką, aż udało mi się dzisiaj gotową zdjąć z tamborka. Przede mną zostało jeszcze wyszycie króliczka i danych naszej córeczki.
Ale... przytrafiła mi się katastrofa... 
Odłożyłam robótkę na półkę, do której jak dotąd nasz mały smyk nie dosięgał.
Poszłam do kuchni przygotować Piotrusiowi picie... kiedy wróciłam mój mały rozrabiaka siedział na kanapie z moją robótką w jednej ręce, a nożyczkami w drugiej... i robił dziurki...

Projekt:
W trakcie pracy:








Gotowa ramka:



Dzieło mojego synka:


Macie jakieś pomysły jak to uratować? 
A może zacząć wyszywanie od nowa?

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Święta Rodzina - cz. 10

Witajcie
Kilka dni po planowanym terminie, ale nareszcie mogę pochwalić się kolejnymi postępami w pracy nad moim największym tegorocznym wyzwaniem. Udało mi się dobrnąć do półmetku jeśli chodzi o strony, bo 18 już za mną. Jednak jeśli chodzi o ilośc krzyżyków to przede mną jeszcze ta "większa połowa" :D
Za mną już 31080 xx.
Do wyszycia zostało mi 15 stron po 2400 i 3 strony po 132 0xx
przede mną jeszcze 39960 xx.
Cały wzór ma 320x222 czyli 71040 xx

Tak było: 


Etapy pracy:






 Stan obecny:


piątek, 1 czerwca 2018

3 i 3/4 czyli Ufokowy rok - podsumowanie maja

Witajcie :)
W maju udało mi się skończyć trzy kolejne ufoki z mojej listy życzeń. W najbliższym czasie mam nadzieję oprawić całą motylkową serię i ją Wam zaprezentować. Następne w kolejce będą też króliczki do pokoju dziecięcego. 




Niestety jeśli chodzi o Świętą Rodzinę nie udało mi się zrobić tyle ile sobie zaplanowałam, ale zwyczajnie zabrakło mi czasu. 

Tyle było w kwietniu:


Tyle mam na chwilę obecną:



Nie wiem czy Wy też tak macie, że latem jakoś wolniej przybywa różnych robótek? 
Kiedy za oknem taka piękna pogoda staramy się wykorzystać każdą chwilę na wspólne wypady do lasu i do zoo.




A do tego w ostatnich dniach  szykowaliśmy się do wspaniałej imprezy - 25 lecia ślubu mojej cioci :)

Oto efekty przygotowań:


A tu już na imprezie w przepięknym dworku "Róża Poraja"




W czerwcu planuję dokończyć to, czego nie udało mi się w maju przy obrazie Świętej Rodziny i wreszcie zrobić metryczkę dla Miluni, a jeśli mi się uda, to też brakujące króliczki, żeby były gotowe do oprawienia w lipcu.
  Mąż ma wtedy urlop i będę go mogła niecnie wykorzystać do drobnych wyprawek remontowych i powieszenia gotowych dekoracji. 

piątek, 25 maja 2018

Somebunny to love z bukietem


Witajcie :)

Mam nadzieję w najbliższych dniach oprawić motyle i pokazać je już wiszące na ścianie :)

Póki co dało mi się w ostatnim tygodniu zrealizować kolejny punkt z majowej listy planów :) a tym sposobem na maj zostanie mi już "tylko" kolejna strona obrazu Świętej Rodziny. Kilka dni jeszcze jest więc może się uda.
A tym czasem kolejny, tym razem czwarty już, króliczek z cudnej serii Somebunny to love zrobiony i teraz będzie czekał z pozostałymi na oprawę i dekorację pokoju dziecięcego.

W planach mam jeszcze dwa króliczki - jeden z niebieskich śpioszkach i drugi z bukietem oraz metryczkę dla Miluni. Tym haftom planuję poświęcić mój czas w czerwcu :)

Dane techniczne:
Kanwa rozmiar 16
wielkość: 70x99
3377 krzyżyków i 593 półkrzyżyki
mulina DMC i Anchor
Ilość kolorów: 19

Gotowy:



Etapy pracy: