poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Prezent na nowy dom :)

Witajcie :)
U nas choróbsko ciągle nie chce odpuścić, na szczęście walczymy już tylko z katarem i kaszlem więc jest nieco lepiej niż w zeszłym tygodniu. Na nowe robótki chwilowo brak mi jednak czasu i siły... i mam nadzieję, że w krótce się to zmieni bo już ogromnie brakuje mi relaksu przy wyszywaniu albo szydełku.
Tym czasem chciałabym Wam pokazać prezent jaki przygotowałam na początku miesiąca dla mojej kuzynki i jej męża z okazji kupna mieszkania. 
W zeszłym roku przygotowałam im prezent z okazji ślubu:


Tym razem zdecydowałam się na wzór, który zachwycił mnie już dawno temu... i wiem, że wyszyję go jeszcze przynajmniej raz... do naszego domu. Jest po prostu piękny - delikatny i ażurowy... i w każdym kolorze wygląda dobrze :)
Wybrałam kolor pasujący do ich wnętrza - odcień turkusu.

Postępy w pracy:







Gotowy:
Niestety oprawiałam znowu na ostatnią chwilę i niestety nie uwieczniłam efektu końcowego już po oprawie.
A tu jeszcze moje wcześniejsze realizacje tego wzoru:




piątek, 20 kwietnia 2018

Kwadratowy szał


Witajcie :)

Dziękuję za wszystkie motywujące komentarze pod postem o Świętej Rodzinie. 
Niestety w tym tygodniu nie tknęłam żądnej robótki bo w domu mamy szpital polowy. Całą zimę uchowaliśmy się przed większymi choróbskami niż katar... a w niedzielę wieczorem dopadł nas jakiś wirus albo inne paskudztwo... 
Rozłożyło nas całkowicie, a pechowo cały tydzień w domu byłam sama z naszą dwójką. Całe szczęście, że w dzisiejszych czasach można zamówić zakupy z dostawą do domu bo nawet nie miałam jak wyskoczyć do sklepu :( a zużycie pieluch zwiększyło się trzykrotnie...
Najtrudniej wytrzymać w domu Piotrusiowi kiedy za oknem taka ładna pogoda :( 
Na szczęście powolutku nam się poprawia, a w sobotę z odsieczą przyjedzie Babcia Kasia więc jest szansa, że uda mi się złapać więcej niż dwie godziny snu za jednym razem.

Żeby jednak post nie był samym narzekaniem chciałbym Wam pokazać kwadraty na kocyk dla Piotrka, które robiłam od lutego... idzie mi dość wolno więc pewnie nie wyrobię się do lipca żeby dać go jako prezent urodzinowy. 
Do tej pory udało mi się zrobić jakieś 45 kwadratów, a zaplanowałam sobie, że kocyk będzie mial wymiary 15x20 kwadratów czyli w sumie do zrobienia mam 300.
Pracuję nad nimi głównie w trakcie jazdy samochodem żeby wykorzystać każdą chwilę kiedy mogę spokojnie posiedzieć w jednym miejscu dłużej niż pięć minut.

W trakcie pracy:





Wszystkie razem:

 I ułożone kolorystycznie:








niedziela, 15 kwietnia 2018

Święta rodzina cz. 8

Witajcie:)

Czy u Was też jest tak pięknie, ciepło i wiosennie? My ostatnio każdą wolną chwilę spędzamy na świeżym powietrzu choć muszę przyznać, że wymaga to sporej podzielności uwagi z mojej strony żeby ogarnąć synka, który ma tempo jak niezłe tornado. Dobrze, że córcia na dworze bardzo lubi ucinać sobie drzemki bo inaczej byłoby ciężko. 
Rozpoczęliśmy też sezon wypraw do zoo, tylko jakoś zdjęć zapomniałam zrobić. 
A na moje przyjemności zostają zazwyczaj wieczory, kiedy całe towarzystwo wreszcie idzie spać ;).
Ostatnio pracowałam nad tajniakiem - prezentem na nowe mieszkanie dla mojej kuzynki  ale pokażę go dopiero po wręczeniu.
Postanowiłam też zrobić sobie króciutką przerwę od króliczków żeby się nimi nie znudzić i ostatnie kilka dni poświęciłam na wyszywanie Świętej Rodziny. Udało mi się skończyć piętnastą stronę wzoru.

Tak będzie kiedyś wyglądać:


tak było ostatnio:


Etapy pracy:






stan obecny:


czwartek, 5 kwietnia 2018

Babybunny

Witajcie :)
Chciałabym się dzisiaj pochwalić kolejnym skończonym króliczkiem z listy Ufoków. Zabrałam się za niego juz tydzień przed świętami, ale w ferworze przygotowań zupełnie nie miałam kiedy nad nim popracować. Choć początkowo myślałam, że poświęcę na niego trzy... na maksymalnie pięć dni... za zajął mi prawie dwa tygodnie. 
Przyznam, że juz nie mogę się doczekać kiedy zrobię wszystkie zaplanowane obrazki z tej serii i powieszę je w pokoju dziecinnym :)


Trochę danych technicznych:
kanwa rozmiar 16
wyszywałam trzema nitkami muliny
kolory dobierałam z palety DMC i Anchor
wzór ma 15 kolorów
wielkość: 61x84 xxx czyli 1647 krzyżyków, 387 półkrzyżyków i backstiche

Tak prezentuje się gotowy:


W trakcie pracy:




I kilka zbliżeń:






środa, 4 kwietnia 2018

Ufokowy rok - podsumowanie marca

Witajcie :)

Podsumowanie moich zmagań z ufakami będzie bardzo króciutkie bo udało mi się skończyć jedynie jednego samotnego króliczka. Co prawda przed świętami zaczęłam już kolejnego, ale dopiero dzisiaj udało mi się go skończyć więc pochwalę się nim w kolejnym poście.
Mam nadzieję, że kwiecień będzie znacznie lepszy i uda mi się więcej planów zrealizować :)




niedziela, 1 kwietnia 2018

Kartki wielkanocne

Witajcie :)

Na ten świąteczny czas chciałabym Wam złożyć życzenia:



Jak Wam mijają święta? Ja w natłoku pracy zupełnie nie zauważyłam kiedy uciekł mi ostatni tydzień.  Na szczęście ze wszystkimi przygotowaniami zdążyłam na czas i dzisiejsze śniadanie bardzo fajnie się udało. Wiem też, że nawet kartki, które jak zwykle wysyłałam na ostatnią chwilę doszły do adresatów. 
Do zrobienia tegorocznych kartek wykorzystałam hafciki z salu wielkanocnego, na których wyszywanie poświęciłam prawie połowę marca. 
Zastanawiałam się czy je wysyłać i w ogóle prezentować je na blogu bo nie jestem zbyt zadowolona z efektu końcowego. 
Chociaż w głowie miałam milion pomysłów to ostatecznie efekt końcowy wyszedł raczej mizerny więc już wiem, że na kolejne Święta nie będę się porywać na wyszywanie elementów i zdecydowanie muszę uzupełnić materiały do robienia kartek i popracować nad techniką.