Pokazywanie postów oznaczonych etykietą somebunny to love. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą somebunny to love. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2019

Podsumowanie roku

Witajcie!
Ostatni dzień roku sprzyja refleksjom i robieniu podsumowań...
Ja mogę stwierdzić, że to był... dobry rok. Może nie udało mi się zrealizować wszystkich swoich planów, ale i tak jestem zadowolona. Tutaj możecie zobaczyć tegoroczne plany.

Udało m się zrobić kilka prac i zawiesić w dziecięcym pokoju króliczkowe obrazki:










W kilku długoterminowych projektach trochę krzyżyków przybyło:





Udało mi się zrealizować wyzwanie czytelnicze 52 książki w 2019... a nawet przeczytać 56 :)


Był też czas dla rodziny:





A na sam koniec roku udało się nam spełnić nasze wielkie marzenie... kupiliśmy działeczkę i będziemy budować domek pod lasem.


Mam nadzieję, że nowy rok będzie jeszcze lepszy :)
Czego i Wam z całego serca życzę :)






poniedziałek, 4 lutego 2019

Nareszcie na swoim miejscu

Witajcie!

Kilka dni temu wreszcie udało nam się zrobić malutkie wykończenie w dziecięcym pokoju..
W końcu powiesiliśmy obrazki, które od zeszłego roku czekały oprawione na zagospodarowanie.
W między czasie koncepcja zmieniała mi się oczywiście chyba z milion razy. Ustawiałam te obrazki w najróżniejszych konfiguracjach... i ciągle nie mogłam się zdecydować jak będzie najlepiej.
A to wszystko dla tego, że jeden z królików musiał wskoczyć w większą ramę niż pozostałe.
W głowie rodzi mi się też kilka pomysłów na zmiany w tej dziecięcej przestrzeni bo chociaż maluchy  są jeszcze małe to juz średnio się mieszczą ze wszystkimi swoimi rzeczami i zabawkami...  ale pewnie zanim uda mi się wprowadzić kolejne zmiany minie znowu z dobre pół roku.

Ostatecznie nasza mała galeria przybrała taką formę:






niedziela, 6 stycznia 2019

Ufokowy rok - grudniowe podsumowanie zabawy

Witajcie :)

Przyszedł czas na podsumowanie całorocznej zabawy u Kasi.
Przede wszystkim bardzo serdecznie chciałabym podziękować za zorganizowanie zabawy, bo comiesięczne relacje z postępów w pracy były dla mnie świetną motywacją.

Co prawda w podsumowaniu roku napisałam, że udało mi się zrobić 9 z 13 ufoków, ale z małym poślizgiem... bo 4 stycznia udało mi się postawić ostatnie krzyżyki w obrazie Świętej Rodziny... więc mam nadzieję, że i ten projekt mogę zaliczyć i uznać, że w sumie wyszło ich 10.

Oto moje ufoki:













poniedziałek, 5 listopada 2018

Ufokowy rok - podsumowanie października

Witajcie :) 

Przyznam, że jestem bardzo zadowolona z październikowych postępów w pracy nad ufokami. 
Udało mi się skończyć ostatnie dwa króliczki z zaplanowanej gromadki. Sporo też przybyło w obrazie Świętej rodziny. W tym miesiącu udało mi się wyhaftować cztery pełne strony, a tym samym mam nadzieję, że kolejna odsłona będzie już finałem.



Tak było:


Tak jest:


piątek, 2 listopada 2018

Ostatni króliczek... w tym roku ;)

Witajcie :)
Udało mi się wreszcie uporać z ostatnim zaplanowanym króliczkiem. Teraz pozostanie tylko wypranie całej gromadki, oprawienie i powieszenie na ścianach w pokoju dzieci.

Tak prezentuje się gotowy króliczek:





Etapy pracy:











Teraz spokojnie mogę przejść do planów na listopad:
- skończenia metryczki dla Marysi
- szydełkowania kwadracików na kocyk dla Piotrka
- skończenia Świętej Rodziny




piątek, 12 października 2018

Króliczek



Witajcie :)
Nie wiem jak u Was... ale u mnie ten tydzień minął trochę bezproduktywnie. Chyba wszystko za sprawą jesiennej chandry i notorycznego braku snu spowodowanego wybijającym się czwartym ząbkiem u Miluni.  Mam nadzieję, że wreszcie się pokaże bo aż serce pęka jak się patrzy na tę maleńką kruszynkę.

Jedyne co udało mi się zrobić, to skończyć króliczka.
Oto on w całej okazałości:


I trochę zbliżeń:






Dane techniczne:

Kanwa rozmiar 16
Kolory: 17
Wyszywane 3 nitkami muliny DMC
8037 krzyżyków, 530 półkrzyżyków i backstiche

Przede mną już tylko jeden ufokowy króliczek i będę wreszcie mogła całą kolekcję zawiesić na ścianie w dziecięcym pokoju.