piątek, 20 stycznia 2012

woreczki z lawendą - w wersji kwiatowej

Nadal nadrabiam zaległości :)
Tym razem chciałabym Wam pokazać woreczki z lawendą ozdobione techniką decoupagu w wersji kwiatowej :)
Idealne w oczekiwaniu na wiosnę :)
I żeby nie było, że nic nie robię :) już wkrótce pokażę trochę aktualności, bo prace nad tulipanami idą całkiem nieźle, a wielki obrus na okrągły stół doczekał się brakującego motka nici, więc mogę dorobić brakujące piętnaście okrążeń.
Wyszyłam też serducho w zieleniach i niebieskościach żeby naszyć je na torbę na zakupy (którą najpierw muszę uszyć :D)
A w oczekiwaniu na białe nici postanowiłam zużyć trochę zachomikowanych materiałów i zrobiłam jedną żółtą serwetkę, a druga zaczęłam. Nici mam tyle, ze pewnie i trzecia jeszcze powstanie :) Będą idealne na przywitanie wiosny :)

A tymczasem woreczki :)






28 komentarzy:

  1. Śliczne; lubię takie pachnące drobnostki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne woreczki i ile masz ambitnych planów . A tulipanów jestem ciekawa widziałam kiedyś ,już wyszyte gdzieś na Gallery i wielki to był obraz ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Agatko :) rzeczywiście lawenda w dużej ilości pachnie obłędnie :)
    Violu ja też widziałam... i marze, ze kiedyś moje też będą się tak pięknie prezentować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. woreczki są cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super kwiatuszki, az mi brakuje wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne, zapachniało hiacyntami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje woreczki są cudne. Muszę poszukać jakiegoś kursiku na decoupage na tkaninie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne są. Ja ostatnio też jestem na etapie szycia woreczów z lawendą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne. Ja uwielbiam woreczki zapachowe. Nie dość, że w domu ładnie pachnie to jeszcze ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne, wiosenką zapachniało!!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne, ja się niedługo zabieram za lawendowe woreczki z motywami wielkanocnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczne te woreczki !!!
    z lawendą w środku muszą pachnieć obłędnie ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczności, dziękuję za odwiedzinki i pozdrawiam.papa

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie Ci wyszły te kwiaty!Ja kiedyś próbowałam tej techniki (korzystając z tego kursu: http://www.inspirander.pl/zrob-sama/kurs-decoupage-dekoracje-na-tkaninie),ale mi nie wyszło :( Zniechęciłam się i nie było drugiego podejścia,ale jak patrzę na Twoje śliczne woreczki to korci mnie żeby znowu spróbować.Może jakieś rady?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dość, że woreczki pachnące, to jeszcze pięknie przyozdobione :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne te woreczki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. wersja kwiatowa podoba mi się chyba najbardziej ;) Nawet nie mogę się zdecydować, który podoba mi się najbardziej ;p Czekam z niecierpliwością na nowości

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny pomysł na umieszczenie samego kwiatuszka na woreczku,oj chyba muszę podebrać ten pomysł.A tak w ogóle zauważyłam,że chyba wcale nie odpoczywasz od tych robótek ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne woreczki:). Dzięki za odwiedziny u mnie i ciepłe słowa. Miłego weekendu, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie cudnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za każde mile słowo :)
    Jagna a może to wina preparatu jaki używałaś? jutro sprawdzę nazwę i podam ci z jakiego ja korzystam :)
    Spróbuj jeszcze raz - łatwa sprawa, a efekt bardzo fajny :) A gdybyś miała jakieś pytania służę pomocą w miarę moich możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pojęcia nie miałam, że decoupage tak rewelacyjnie wychodzi na tkaninie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. robiłaś to klejem do tkanin? woreczki piękne, kwiaty jak malowane:D

    OdpowiedzUsuń
  24. tak :) specjalnym preparatem - medium do tkanin :)

    OdpowiedzUsuń