środa, 28 września 2011

zaległości serwetkowe cz.2

Dziękuję za wszystkie cieple słowa pod poprzednim postem. Nadal szukam pracy i postanowiłam się nie poddawać :)
A póki mam czas przygotowuję się intensywnie do grudniowego kiermaszu - aktualnie szydełkuję podkładki pod kubki :) Wymyśliłam cztery nowe wzory i staram się zarobić jak najwięcej.

A tym czasem mogę pochwalić się zaległymi serwetkami, które powstały jeszcze w wakacje.





już sprzedana :)




już sprzedana

16 komentarzy:

  1. Wszystkie serwetki są ładne,ale te 3 ostatnie naj,najpiękniejsze :))

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie bogactwo serwetkowe ,wszystkie mi się bardzo podobają

    OdpowiedzUsuń
  3. Co jedna ,to ładniejsza, moją faworytką jest ostatnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie bardzo ładne, jak dla mnie faworytem jest trzecia i ostatnia, istne cuda :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. piekne :)mi rowniez podoba sie ta trzecia:)
    a w jakich cenach sprzedajesz takie cudenka???

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne są Twoje serwetki. Napatrzyłam się u Ciebie i coś mnie zaczyna znów kusić szydełko a rozdwoić się jakoś nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie ale ty szybko machasz tym szydełkiem /././

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam podziwiać Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie podobają mi się Twoje serwetki ;o) są takie delikatne i dostojne ;o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna piękniejsza od drugiej.Śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie bardzo ładne ale ostatnie przepiękna... Cudnie wykonana :)

    OdpowiedzUsuń