Ale taka praca to sama przyjemność więc bardzo chętnie się jej oddawałam w każdej wolnej chwili jaka mi się w zeszłym tygodniu trafiła.
Nie było tych chwil wiele, ale udało mi się zrobić gwiazdki na choinkę. Zamówiła je moja ulubiona ciocia - Marzena. Mam ogromną nadzieję, że jej się spodobają.
Zrobiłam w sumie 122 sztuki. Krochmalę je na raty. Pierwsza część jest już gotowa do prezentacji. Mam nadzieje, że jutro gotowe będą kolejne :)
Robię po pięć sztuk w wersji białej, białej ze srebrną nitką i czerwonej.











