poniedziałek, 13 września 2010

terapia kolorem

Dziś będzie troszkę spraw prywatnych :)
Robótek niewiele przybyło bo cały miniony tydzień biegałam na uczelnię, załatwiałam ostatnie formalności przed obroną.
Dzisiaj nadszedł ten wielki dzień i wielki stres - obrona :)
Na szczęście już mogę się tytułować Panią Magister. :)
Wczoraj z nerwów przed dzisiejszym dniem musiałam coś porobić.
I tak powstała kolejna porcja kolczyków.
Tym razem potrzebowałam trochę koloru:



niedziela, 5 września 2010

Znowu powtórka

Po raz kolejny dostałam zamówienie na powtórzenie prac, które już kiedyś wykonywałam.
Tym razem dwie szczotki do włosów dla pewnych bliźniaczek:


czwartek, 2 września 2010

kolczyki

Zrobiłam sobie ostatnio kilka par kolczyków. Musiałam odreagować stresy dnia codziennego.
Nic wielkiego, ale miło było na chwilkę oderwać myśli od pewnych spraw i zająć się tylko tworzeniem.
Naszło mnie na szarości i niebieskości, pewnie dlatego, że wyrażają mój nastrój:


sodalit, srebro


szkło weneckie, koraliki crackle, linka jubilerska, srebro


onyks, agat, srebro, elementy posrebrzane

środa, 1 września 2010

Motylek

Taki motylek sfrunął z mojego tamborka:



Wzorek ten w zeszłym roku wyszywałam dla mojej mamy na imieniny. Maminy motylek przypadł do gustu pewnej pani, która bardzo lubię, więc powstał w prezencie urodzinowym. Zrobiłam go dokładnie tak, jak tego dla mamy - nawet ramkę i kolor kartonu wybrałam taki sam.