środa, 29 września 2010

Motylarnia - odsłona pierwsza

Motylek zielony, którego wyszywałam dwukrotnie zyskał uznanie i wzór ten bardzo się wszystkim podoba. Dlatego kiedy szukaliśmy pomysłu na kolejny prezent od razu pomyślałam o tym wzorze :)
Postanowiłam więc po raz kolejny wykorzystać motylki i wyszyć 4 na prezent urodzinowy dla mamy Lubego. Na przekór paskudnej pogodzie za oknem u mnie na tamborku królują więc klimaty wiosenne :)
Tym razem rozpoczęłam od fioletowego.
Oto Chitoria ulupi:



Kanwa: aida 18
nici: anchor
wielkość: 60x80 krzyżyków

6 komentarzy:

  1. Piekny haft, lubie motylki.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprowadzaj chociaż tutaj wiosnę - piękny ten motylek, na pewno sprawisz ogromną radość obdarowanej! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny czekam na dalsze odsłony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo serdecznie dziękuję za mile słowa :)
    Już powstają kolejne motylki :)
    Mam nadzieję, ze jutro uda mi się pokazać kolejnego gotowego motylka :)

    OdpowiedzUsuń