poniedziałek, 7 października 2019

Nowy haft na nowy rok - podsumowanie września

Witajcie!
Udało mi się troszkę popracować nad fraktalem i postępy uważam za całkiem zadowalające. Muszę jednak przyznać, że chociaż ten drugi wzór jest mniej zróżnicowany kolorystycznie to wydaje mi się bardziej skomplikowany i wymagający większego skupienia. Na szczęście mam wspaniałych kocich pomocników, którzy dzielnie mi towarzyszą.

Tak było:


Tak przybywało:







Tak jest obecnie:


I jeszcze podsumowanie przeczytanych książek:

36/52 Trudi Caravan: Nowicjuszka
37/52 Trudi Caravan: Wielki Mistrz
38/52 John Flanagan: Zwiadowcy cz.12 Królewski zwiadowca
39/52 John Flanagan: Zwiadowcy cz. 13 Klan czerwonego lisa


40/52 Joanna Tekieli: Pensjonat Leśna Ostoja


41/52 Agnieszka Olejnik: Dworek w Miłosnej


12 komentarzy:

  1. Fajnie, że znowu trochę przybyło. Chciałabym wiedzieć kiedy masz czas wyszywać i czytać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam głównie w drodze do pracy i wracając do domu :) a przy robotach przerzuca się na audiobooki

      Usuń
  2. Morze krzyżyków:) ciekawe jak będzie wygladał ukończony haft.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że do końca roku będę się mogła pochwalić efektem końcowym :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie wyglądają te niebieskie pikselki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kochana . Tu dopiero jest pikseloza..... gratuluje cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) często zmianiam robótki żeby się nie znudzić :)

      Usuń
  5. Oczopląsu można dostać przy tych niebieskich niebieskościach. Ale efekt jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. I szybko się przy tym projekcie można zmęczyć :)

      Usuń