sobota, 1 lutego 2014

:)

Witam Wszystkich po baaardzo długiej przerwie... :)
Strasznie żałuję, że tak długo mnie tu nie było... ale niestety codzienne obowiązki skutecznie zabierały mi ostatnio czas. Zupełnie nie wiem kiedy minęły aż dwa miesiące... święta przemknęły, zaczął się nowy rok... a ja cały czas mam wrażenie, że czas mi umyka... jakbym próbowała go łapać w garść... o on przeslizgiwał mi się przez palce... Miałam tyle planów robótkowych i takich zwyczajnie życiowych... spotkań ze znajomymi.. ale ciągle na wszystko mi brakuje czasu... kiedy poświęcałam wieczór na robotkę miałam wyrzuty sumienia, że np. nie ćwiczę zrzucając zbędę kilogramy, albo nie uczę się na zajęcia...
I tak żyłam na podwójnych obrotach... aż zlekceważyłam przeziębienie... ale ono nie zlekceważyła mnie... no i sie doigrałam... w zeszłym tygodniu mnie dopadło.. zapalenie oskrzeli, pęcherza a do tego jeszcze kłopoty z kręgosłupem.. przez cały poprzedni tydzień spałam prawie 20 godzin na dobę.. budząc się jedynie na chwilkę na kolejną porcję ciepłej herbatki i lekarstwa, które jak się okazało na wizycie kontrolnej ... nie wiele mi pomogły... Na szczęście dostałam nowy asortyment leków i dużym plusem jest to, że nie przesypiam już całej doby :)
Ale dosyć tego marudzenia :)
Długo mnie nie było... ale robótek nie porzuciłam... każdego dnia starałam się znaleźć chociaż chwilkę dla siebie :) Udało mi się zrobić dwa kołnierzyki dla mojej najlepszej przyjaciółki, kocyk dla małej cudownej Juleczki i trochę podgoniłam tulipany.




A oprócz tego chciałabym wam pokazać moje wielkie kocie szczęście :) Nie sądziłam, że takie małe stworzonko może dać tyle radości. Podbiła serca wszystkich domowników :) Każdy ją rozpieszcza i mam wrażenie, że to jest najbardziej wygłaskany, wymiziany i rozpuszczony kot na świecie :)
Ale sami powiedzcie czy nie jest słodka:






Jak widać jest to kot robótkowy :) razem ze mną szydełkuje, wyszywa... i wszystko ją ciekawi.
Grywa nawet z nami w scrabble..

31 komentarzy:

  1. Dobrze, że wracasz do zdrowia:)
    Tulipanami niezmiennie się zachwycam, a kociak istotnie przesłodki:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tulipany pięknie dojrzewają a kicia przesłodka i piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tulipanki na ukończeniu, coś pięknego. Kocie widać bardzo bezpiecznie się czuje, jest szczęśliwe. Co do czasu to również mnie umyka bardzo szybko, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, to się ostro załatwiłaś, nie zazdroszczę zwłaszcza zapalenia pęcherza, jak mnie kiedyś złapało to trzyma do dziś ale na szczęście z coraz rzadszymi nawrotami. Kicia ślicznie rośnie i jest przesłodka. Pamiętam jak mój łaciaty i czarnula były takie małe i niesforne. Pozdrawiam gorąco i zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede wszystkim , zdrowia życz,,
    Tulipany po prostu boskie ,,,

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocia cudna, a tulipany to już sama końcówka ;o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tulipany już przecież prawie gotowe! :) Kociak słodki i...pomocny ;) Zdrówka duzo!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Można powiedzieć, że wyspałaś się za wszystkie czasy:))) Kociak cudowny, zwłaszcza kiedy śpi.
    Na tulipany doczekać się nie mogę! Duzo zdrowia!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś z wielką chęcią zabrałam sią za takie tulipanki i szczerze i delikatnie mówiąc rzuciłam nimi w kąt, także tym bardziej podziwiam za wytrwałość:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale malutko Ci zostało :) Piękne te tulipanki. U mnie też kwadraciki szydełkowe:) ale Twoje mają ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  11. Duuużo zdrowia!!! To przede wszystkim.
    Tulipany rewelacja.
    Zachwycają mnie coraz bardziej!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kotka zazdroszczę (Koty leczą kręgospłup! to polecam :))
    i życzę Ci dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  13. I ja mam takiego kochanego przyjaciela. Kwadraciki babcine i u mnie idą pełną parą, zapraszam też do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tulipany piękne. I już tyle za Tobą :)
    Kot pomocnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tulipany piękne i już prawie gotowe, kociak jest rzeczywiście przesłodki ;) Bardzo Ci współczuję i życzę powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko! Jasiek pyta, jak to cudo ma na imię:)))
    Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. To już niedługo zanucisz: tadammmmm :) Czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kicia ma na imię Afera :) ale wołamy na nią różnie :) Afcia, Fifi, Afunia...:)
    Bardzo wam dziękuję za tyle miłych komentarzy i zachęty do dalszej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że haft już coraz bliżej końca :) Trzymam kciuki !! :) I życzę powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kuruj się, bo zdrowie najważniejsze.
    Tulipany na finiszu, więc masz już jakieś pomysły na kolejny wielki haft?

    OdpowiedzUsuń
  21. Haft już prawie skończony, jestem jego wielką fanką :)
    Kuruj się, niech zdrowie o Ciebie dba!!!
    Ściskam ciepło
    M.

    OdpowiedzUsuń
  22. dużo zdrowia przede wszystkim
    koniec tulipanów tuż,tuż, niezmiennie podziwiam za wytrwałość
    kociak słodki

    OdpowiedzUsuń
  23. Tulipany cudowne!
    Dużo zdrowia Ci życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne tulipany! Kicia przesłodka! Niech się do Ciebie przytula i ogrzewa! Duuużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj niedługo koniec bedzie :) A kicia urocza i jaka inteligentna ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciesze sie ,ze wkoncu lekarstwa Ci pomagaja to na prawde Dobrze !!! :) Wracaj do zdrowia ,szkoda czasu na chorowanie :) Tulipany Piekne i juz widac koniec pomalu :) Suuper kicia :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznaję, że słodka :)
    Dużo zdrówka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Tulipany zapowiadają się cudnie !

    OdpowiedzUsuń
  29. Tulipany piękne, kot robótkowy - cudny - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej, bardzo przyciągające miejsce, rewelacyjny tekst, cudownie opisany, prawdopodobnie od czasu do czasu odwiedze twojego bloga, dlatego że naprawde nadzwyczaj mi się w tym miejscu u Ciebie podoba, pozdrawiam Basia :)

    OdpowiedzUsuń