piątek, 1 maja 2015

nowe zapasy :)








Zaszalałam ostatnio i uzupełniłam sobie troszkę zapasy materiałów do robótek :)
Chociaż czasu na robótki ostatnio niewiele... kiedy wchodzę do jakiegoś sklepu czy hurtowni z materiałami aż trudno mi sie oprzeć :)
Czy Wy też tak macie? :)

Żeby jednak nie było, że kompletnie nic nie robię...
zaczety kolejny hafcik, kory niedługo zaprezentuję w calej okazałości:



20 komentarzy:

  1. Oj tak zakupy kusza i wyjscie ze sklepu z pustymi rekami hraniczy z cudem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na takie zakupy, to i ja chętnie bym się wybrała. Wspaniałe. Hafcik będzie ciekawy.)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i fajne zakupki,tez tak mam ze nie moge sie oprzec włóczkom,ale że ostatnio jest troche pracy w ogrodzie wiec sobie odpuściłam robótkowanie.Gdyż ogród nie moze czekac za długo a robótki sobie poleżą:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście poszalałaś, ale w zupełnosci Cię rozumiem, mam to samo;)
    Wzorek chyba znam, będzie piekny hafcik.
    Pozdrawiam majowo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to wolę nie wchodzić, bo od razu bym się na coś skusiła :-). Zaciekawił mnie haft...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ zaszalałaś z zakupami!!! :) Materiał do pracy jest to teraz do dzieła! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj uwielbiam zakupy robótkowe. Tak ciężko jest się oprzeć, żeby nie wykupić całego sklepu... Piękne serce wyłania się z Twojego tamborka. Zapraszam do mnie na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany ale Ci zazdroszczę takich udanych zakupów :).

    Widzę, że szykuje się kolejne serduszko :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Samych Slicznych zakupow dokonalas :)) Ojj ciezko jest wyjsc ze sklepu bez niczego :)) Slicznosci sie dziubia widze :)) Super :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie od czasu do czasu sprawić sobie przyjemność zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale się będzie działo

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe zapasy :)
    Coś pięknie wyłania się na aidzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same wspaniałości! Zwłaszcza ten zestaw dziurkaczy :D Ja ostatnio staram się nie przechodzić koło pasmanterii, ani hurtowni, bo w kwietniu naprawdę poszalałam i moje konto może nie wytrzymać kolejnych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O ludzie... Zaszalałaś!!! ale nie dziwię się :) ja też tak mam, że jak wejdę do pasmanterii to znikam tam na kolejne parę godzin :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, będzie się działo robótkowo;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak właśnie jest..ja nieraz wchodzę do pasmanterii po jeden kolorek muliny, a wychodzę z pełną reklamówką:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Very great post. I simply stumbled upon your blog and wanted to say that I have really enjoyed browsing your weblog posts. After all I’ll be subscribing on your feed and I am hoping you write again very soon!

    OdpowiedzUsuń