niedziela, 31 lipca 2011

znowu wyjeżdżam :)

Komu w drogę.... temu czas się pakować.
Jutro bladym świtem wybywam na drugi turnus obozu jeździeckiego. :) Trzymajcie kciuki, żebym jakoś przetrwała. Byle do 10 sierpnia i jakoś to będzie :)
Mam ogromną nadzieję, że pogoda się poprawi i chociaż przez kilka dni będzie nam towarzyszyło słońce.
Trochę włóczek pewnie ze sobą zabiorę, choć po doświadczeniu pierwszego turnusu wiem, ze pewnie wiele nie zdziałam :)
A po przyjeździe czeka mnie mały remont mojego królestwa :)



I marzy mi się taki wyjazd.. tylko dla mnie... taki leniwy, w którym nic nie muszę....:) ale o tym pomyślę po powrocie :)
DO ZOBACZENIA :*

środa, 27 lipca 2011

Wyróżnienia i troche radości :)

Przede wszystkim chciałabym ogromnie podziękować Mysi i Lothluin za wyjątkową radość jaką mi sprawiły... czyli za wyróżnienia, które od nich otrzymałam.
Jest mi niezmiernie miło... nawet nie wiecie jak bardzo :) jak przeczytałam informacje w komentarzach to buźka mi się cały dzień śmiała.
Ale największym wyróżnieniem są wasze odwiedziny i komentarze :)


Chociaż ostatnio zaniedbuję trochę mojego bloga.. ale obiecuję, ze jak tylko w sierpniu wrócę z kolejnego wyjazdu konnego i skończę remont to nadrobię wszystkie zaległości i zasypię Was postami z różnymi robótkami, które aktualnie się dziergają :D

I jeszcze trochę o zasadach wyróżnienia:
- Umieszczenie podziękowania i linku do blogera, który przyznał nagrodę.
- Skopiowanie i wklejenie logo na swoim blogu.
- Napisanie o sobie 7 rzeczy.
- Nominowanie 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę)
- Napisanie im komentarzy, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.

Pozwolę sobie wyłamać się z nominowania kolejnych osób bo nie potrafię wybrać tylko 16 osób.
A o mnie można poczytać już TU

I na koniec chciałabym się jeszcze pochwalić:
Rozpoczęłam współpracę z kolejną galerią:


ARTSTACJA
Na razie tylko prace na zamówienie.. ale od sierpnia będzie się pojawiać sporo nowości :)

czwartek, 21 lipca 2011

jestem... chociaż mnie nie ma :)

Miałam pokazać zaległości.. ale nie mam nawet chwilki żeby zdjęcia zrobić, ani miejsca do zrobienia tych foteczek też nie bardzo. Odkąd wróciłam do domu wpadłam w wir remontu... którzy zaplanowali moi rodzice... chwilowo korytarz i ich pokój wyglądają jak plac budowy, a moje królestwo jak składzik na wszystko :)
Powolutku coś tam dzióbię i jak tylko skończymy te straszne szaleństwa remontowe na pewno wszystko zaprezentuje :)
A tym czasem życzę Wam cudnego dnia na przekór tej paskudnej pogodzie za oknem :)

czwartek, 7 lipca 2011

Wróciłam :)

Szczęśliwie wróciłam z obozu. :)
Było bardzo sympatycznie bo dzieciaki były świetne. :) Udało mi się nawet trochę dziewczyn zarazić szydełkowaniem, którego wieczorami je uczyłam :)
Sama praktycznie nic nie zrobiłam... bo zupełnie nie było czasu:)
Ale już niedługo pokażę zaległe serwetki czerwcowe, które czekają na swoją kolej w sesji fotograficznej :) a tym czasem rozkoszuję się powrotem do cywilizacji :D odwiedzam różne blogi i nadrabiam zaległości. :)