To na prawdę wspaniałe uczucie kiedy to co się tworzy komuś się podoba:)
U mnie w domu podkładki używane są bardzo często :)
Przyjemnie i szybko się je robi. A wzorek prosty, wymyśliłam i zmodyfikowałam go w jedno popołudnie, a potem już szydełkowałam. Jedna podkładka zabiera mi mniej więcej pól godziny, może trochę dłużej :)
Wczoraj odkopałam tulipany, które odłożyłam na strasznie długo... ale postanowiłam wreszcie poświęcić trochę czasu na coś dla siebie. Przede mną jeszcze masa pracy.. bo jestem dopiero na 7 stronie z 25. Postępy w pracy pokażę już niedługo :)
Jeśli jeszcze nie macie dosyć to prezentuję kolejną porcję podkładek wachlarzowych.
chabrowe:

granatowe:
szare:

fioletowe ciemne:

fioletowe jasne:

zielone trawiaste:

turkusowe jasne:

Ależ fantastyczne! :)
OdpowiedzUsuńdzisiaj me serce podbiły granatowe <3
OdpowiedzUsuńWszystkie śliczne :)
OdpowiedzUsuńależ tempo! brawo!
OdpowiedzUsuńPodkładki powstawały w listopadzie :) z myślą o festiwalu :)
OdpowiedzUsuńpokazuję teraz bo dopiero dostałam obrobione zdjęcia od fotografa :)
ciągle jeszcze mam sporo zaległości :)
wszystkie kolorki tęczy!!!! chabrowe boskie!!! :)))))
OdpowiedzUsuńPodkładeczki w zależności od humoru ?
OdpowiedzUsuńŚwietne .:)
Niebieski i turkusowe boskie././.
OdpowiedzUsuńChabrowe skradły moje serce:)
OdpowiedzUsuńPiękne podkładki, piękne kolory, takie soczyste :)
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję :)
OdpowiedzUsuńKolor chabrowy bardzo przypadł mi do gustu i na pewno jeszcze w niejednej serwetce go wykorzystam :)
Muszę się tylko wybrać do hurtowni po zapasy włóczki :)
Wow! Fantastyczne! I ile Ty ich narobiłaś, piękne.
OdpowiedzUsuńWspaniała produkcja barw i serwetek :) Bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńSuper, bardo mi się podoba!
OdpowiedzUsuń