A póki mam czas przygotowuję się intensywnie do grudniowego kiermaszu - aktualnie szydełkuję podkładki pod kubki :) Wymyśliłam cztery nowe wzory i staram się zarobić jak najwięcej.
A tym czasem mogę pochwalić się zaległymi serwetkami, które powstały jeszcze w wakacje.



już sprzedana :)


już sprzedana
Wszystkie serwetki są ładne,ale te 3 ostatnie naj,najpiękniejsze :))
OdpowiedzUsuńŚliczne serwetki :)
OdpowiedzUsuńjakie bogactwo serwetkowe ,wszystkie mi się bardzo podobają
OdpowiedzUsuńCo jedna ,to ładniejsza, moją faworytką jest ostatnia!
OdpowiedzUsuńWszystkie bardzo ładne, jak dla mnie faworytem jest trzecia i ostatnia, istne cuda :-) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńpiekne :)mi rowniez podoba sie ta trzecia:)
OdpowiedzUsuńa w jakich cenach sprzedajesz takie cudenka???
Prześliczne są Twoje serwetki. Napatrzyłam się u Ciebie i coś mnie zaczyna znów kusić szydełko a rozdwoić się jakoś nie mogę.
OdpowiedzUsuńŚliczne.
OdpowiedzUsuńŁadnie ale ty szybko machasz tym szydełkiem /././
OdpowiedzUsuńUwielbiam podziwiać Twoje prace :)
OdpowiedzUsuńStrasznie podobają mi się Twoje serwetki ;o) są takie delikatne i dostojne ;o)
OdpowiedzUsuńJedna piękniejsza od drugiej.Śliczne:)
OdpowiedzUsuńcudowna kolekcja
OdpowiedzUsuńpiękne:)pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuńWszystkie bardzo ładne ale ostatnie przepiękna... Cudnie wykonana :)
OdpowiedzUsuń