Zielony obrus powstał w czasie jednego z wakacyjnych weekendów. sama nie wierzę, ze zrobiłam go raptem w niecałe trzy dni.
Pewnie moje ekspresowe tempo wynikało z braku dostępu do internetu. :D
Szydełkowałam słuchając sobie przyjemnej muzyczki i nawet się nie zorientowałam kiedy był gotowy.
Nici Maxi
wielkość: ponad 100cm. średnicy



Taki piękny i duży tylko w 3 dni? Nie wierze, jesteś mistrzynią ;o)
OdpowiedzUsuńpiękny!
OdpowiedzUsuńCo za tempo, jest śliczny :)
OdpowiedzUsuńŚliczny i podziwiam cierpliwość przy wykonywaniu dużej pracy!
OdpowiedzUsuńNie wierzę takie cudo w trzy dni. Pięknie się prezentuje. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńZdolniacha :) Jest piękny :) a tempo to masz super :)
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem!!!
OdpowiedzUsuńSuper tępo! Wyglada pieknie
OdpowiedzUsuńcacuszko !
OdpowiedzUsuńObrusik przepiękny! Trudno mi uwierzyć, że robiłaś go tylko 3 dni! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńdzięki :)
OdpowiedzUsuńrobiło się na prawdę szybko bo wzór jest bardzo fajny , ażurowy :)
Jest piękny ! Tępo przy jego szydełkowaniu przybrałaś oszałamiające,ach żebym to ja tak wreszcie nauczyła się szydełkować...taki obrusik to marzenie,ale żeby tak chociaż jakąś serweteczkę umieć wydziergać ;(
OdpowiedzUsuńŚliczny obrus. Zazdroszczę talentu i szybkości. Bardzo mi się podobają kolorowe obrusy i serwetki.
OdpowiedzUsuńMasz motorek w rękach! A obrusik piękny:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczne serwetki, wszystkie są śliczne i kolorowe ;)
OdpowiedzUsuńJakie piękne wzory wybierasz i takie kolory, przepiękne serwetki!
OdpowiedzUsuń