Skończyłam w zeszłym tygodniu obrus dla jednej cioci więc mogę się teraz zabrać za kolejną pracę. Następny obrus będzie dla cioci Jadzi. Wybrałam wzór składający się z elementów:
Obrus w fiolecie - mistrzowska robota. Ten nowy zapowiada się ciekawie. Uwielbiam dzieła szydełkowe, sama niewiele dziergam, ale w oknach mam same zazdrostki szydełkowe.
Dziękuję serdecznie :) Ja marzę o własnoręcznie zrobionych zazdrostkach ale póki co nie miałam czasu sobie zrobić :) Z resztą bardzo moich prac zostaje u mnie. Zwykle rozdaję je jako prezenty :)
Bardzo Wam dziękuję :) Muszę się streszczać z pracą bo chciałabym wysłać paczkę jeszcze przed Bożym Narodzeniem :) Paczuszki na "podaj dalej" mam już gotowe - tylko zapakować i wysłać :)
OOO,Miła kolezanko-to Ty takie cudenka szydełkujesz a ja dopiero teraz o tym wiem?...FIOLETOWY -PRZEPIĘKNY.I chylę nisko głowę przed TWOJĄ pracowitością bo mam świadomośc ile się trzeba nadziergac aby osiągnąc taki efekt.BARDZO Ci gratuluję ,pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
Jagna, kochanie przechodzisz samą siebie - nowa Twoja praca zapowiada się rewelacyjnie. Te prace u Ciebie tak jakoś się szybko robią:))) czy Ty to robisz? Wzór tego białego nader oryginalny, podoba mi się. Pozdrawiam cieplutko i serdecznie.
Ale ciężka praca przed tobą. Już ten element jest zapowiedzią pięknego obrusa, jestem ciekawa efektu. Podziwiam zawsze prace szydełkowe, to taka misterna robota, a Twoje prace są powalające. Szydełkuj dalej bo robisz to z mistrzostwem, czego Ci zazdroszczę:) Pozdrawiam
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za tyle ciepłych słów :* Ostatnio niewiele mam czasu dla siebie i swoich robótek bo prawie całe dnie spędzam z pewnym prawie dwuletnim brzdącem, który jest bardzo absorbujący. Mam nadzieje, że jednak uda mi się wszystkie zaczęte robótki doprowadzić do finiszu przed Bożym Narodzeniem żeby obdarować bliskich.
Obrus w fiolecie - mistrzowska robota. Ten nowy zapowiada się ciekawie. Uwielbiam dzieła szydełkowe, sama niewiele dziergam, ale w oknach mam same zazdrostki szydełkowe.
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie :)
OdpowiedzUsuńJa marzę o własnoręcznie zrobionych zazdrostkach ale póki co nie miałam czasu sobie zrobić :)
Z resztą bardzo moich prac zostaje u mnie. Zwykle rozdaję je jako prezenty :)
Zapowiada się ciekawie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
No, no... Już jestem ciekawa efektu końcowego :)
OdpowiedzUsuńPoprzedni obrus był nieziemski, a już szykujesz następne cudeńko! No, no, no....Nie mogę się doczekać efektu końcowego!
OdpowiedzUsuńBardzo Wam dziękuję :)
OdpowiedzUsuńMuszę się streszczać z pracą bo chciałabym wysłać paczkę jeszcze przed Bożym Narodzeniem :)
Paczuszki na "podaj dalej" mam już gotowe - tylko zapakować i wysłać :)
Jagna, dziękuję za odwiedziny u mnie :) Przyszłam z rewizytą ;)
OdpowiedzUsuńPiękne rzeczy tworzysz. Zachwyciły mnie motylki haftowane! Pozdrawiam :)
Bardzo ładny wzór elementu...taki gotowy obrus to elegancja.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOOO,Miła kolezanko-to Ty takie cudenka szydełkujesz a ja dopiero teraz o tym wiem?...FIOLETOWY -PRZEPIĘKNY.I chylę nisko głowę przed TWOJĄ pracowitością bo mam świadomośc ile się trzeba nadziergac aby osiągnąc taki efekt.BARDZO Ci gratuluję ,pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :)
OdpowiedzUsuńWasze słowa to prawdziwy miód na moje serce :)
Jagna, kochanie przechodzisz samą siebie - nowa Twoja praca zapowiada się rewelacyjnie. Te prace u Ciebie tak jakoś się szybko robią:))) czy Ty to robisz? Wzór tego białego nader oryginalny, podoba mi się. Pozdrawiam cieplutko i serdecznie.
OdpowiedzUsuńAle ciężka praca przed tobą. Już ten element jest zapowiedzią pięknego obrusa, jestem ciekawa efektu.
OdpowiedzUsuńPodziwiam zawsze prace szydełkowe, to taka misterna robota, a Twoje prace są powalające. Szydełkuj dalej bo robisz to z mistrzostwem, czego Ci zazdroszczę:)
Pozdrawiam
Obrus naprawdę piękny:) uwielbiam takie!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie:)
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za tyle ciepłych słów :*
OdpowiedzUsuńOstatnio niewiele mam czasu dla siebie i swoich robótek bo prawie całe dnie spędzam z pewnym prawie dwuletnim brzdącem, który jest bardzo absorbujący. Mam nadzieje, że jednak uda mi się wszystkie zaczęte robótki doprowadzić do finiszu przed Bożym Narodzeniem żeby obdarować bliskich.