Zupełnie nie wiem gdzie ten czas mi ucieka. Praca wre na całego - opiekuję się Ziemkiem (synkiem znajomych)i szukam normalnej pracy.
Robótkowo też dużo się dzieje - robię szydełkowy obrus z elementów. W między czasie dziergam też śnieżynki, których całą lawinę zamówiła u mnie ciocia. A gdzie tu jeszcze znaleźć czas na drobiazgi świąteczne? Chciałam też przygotować małe świąteczne obrazki z misiem z serii Forever friends, ale zupełnie nie mam pojęcia czy zdążę
Paczki z z prezentami na zabawę podaj dalej czekają na wysłanie, ale nie mam czasu wybrać się na pocztę :( Może w tym tygodniu wreszcie mi się to uda :)
A teraz dosyć marudzenia :)
Chciałabym pokazać zaległą metryczkę dla Olka. Skończoną i oprawioną.
Oto ona:

Tak im blizej do swiat, to czas biegnie szybciej.
OdpowiedzUsuńMetryczka jest urocza.
Pozdrawiam cieplutko.
Tak, metryczka cudowna. A czas...nic nie mów, z niczym się nie wyrabiam.
OdpowiedzUsuńJagna pięknie wyszła Ci ta metryczka - pracuś jesteś niebywały!!!! Kochanie wpadnij do mojego saloniku...tam mikołajkowy prezent czeka na Ciebie. Buziole przesyłam.
OdpowiedzUsuńZ brakiem czasu większość z nas boryka się przed świętami ;) Musimy dać radę ;)
OdpowiedzUsuńMetryczka urocza!
Śliczna metryczka, a czas jak też mi znika i nawet nie wiem gdzie...niestety, byle do świąt;)
OdpowiedzUsuńMetryczka przesłodka, Misiaczek taki do tulenia, a z tym czasm to nie jesteś osamotniona, niestety u mnie tż go jak na lekarstwo
OdpowiedzUsuńpiękny misio ;-))
OdpowiedzUsuńśliczny
OdpowiedzUsuńPiękna jest!
OdpowiedzUsuńAleż cudna!!! Ja dla mojej Jagódki też dostałam haftowaną metryczkę - to przepiekna pamiątka;)
OdpowiedzUsuńpo prostu genialny jest ten misio!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Paula
Bardzo dziękuję Wszystkim za tyle miłych i ciepłych słów :)
OdpowiedzUsuńOne są najlepszą zachęta do pracy :)
:* :* :*
Witaj.Trafiłam do Ciebie przypadkiem.Zobaczyłam Twój komentarz u Middi.U niej nie wyświetlają się zdjęcia i zdziwiłam się,bo nie mogłam sobie przypomnieć żebym już zamieszczała komentarz pod jej postem.Nacisnęłam na imię i wskoczył mi Twój blog,a tu...Przeczytałam pierwsze słowa "o mnie" i aż mnie zatkało,bo są dokładnie takie same co u mnie:) Niesamowity zbieg okoliczności! Ciekawe czy jest jeszcze coś co tak nas łączy :) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńWitaj ponownie:)
OdpowiedzUsuńWczoraj gdy do Ciebie wpadłam było już bardzo późno i nie zdążyłam wszystkiego obejrzeć.Teraz wygospodarowałam sobie więcej czasu i przejrzałam cały Twój blog od początku do końca :)
Bardzo ładnie tu u Ciebie. Metryczka cudna! Ten motyw misia jest przefajny! Taki słodziak kochany:)Czcionkę do podpisu dobrałaś idealnie.
Na pewno będę do Ciebie zaglądać.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny u mnie i miłe słowa.
Obrazeczek idealny do dziecięcych, czterech kątów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ale piękna ta metryczka. Taka niewinna. Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńPozdr
Michalina