Czasu mam strasznie mało, ale się nie poddaję. :)Pewnie nie skończę ich w ciągu roku, tak jak planowałam, ale ciesze się z każdego postawionego krzyżyka :) i co pewien czas porównuję z ostatnim zdjęciem.
Tak było ostatnio:

A to już zdjęcie z wczoraj czyli 5 czerwca:

Za mną już 5 stron, 5 następnych już zaczętych.
nie wiem jak innym ,ale mi się już bardzo podobają
OdpowiedzUsuńto będzie prawdziwe dzieło sztuki
Walcz z tulipanami! Będą piękne!! Warto!!!
OdpowiedzUsuńWitaj. Cieszę się, że znalazłam Twojego bloga i nadal mogę śledzić powstawanie u Ciebie pięknych prac, zwłaszcza tych cudnych tulipanów. Wcześniej śledziłam Twoje poczynania na forum Kaiem, ale ostatnio nie działa:-( Pozdrawiam i życzę wytrwałości przy tak pracochłonnym projekcie :-)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście sporo jeszcze zostało, ale powolutku skończysz i to dopiero będzie satysfakcja :)
OdpowiedzUsuńGrunt to się nie poddawać,a warto bo haft jak widać będzie wyjątkowo ładny.Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńTulipanki coraz piekniejsze:))Polowa drogi juz za toba a minelo pol roku:))Wierze, ze uda ci sie skonczyc do konca roku:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Asia
nie wiem czy to tylko u mnie,ale ja nie mogę podziwiać twojego drugiego zdjęcia,bo go nie widzę.
OdpowiedzUsuńNaprawdę cię podziwiam, ja bym chyba się nie zmierzyła z takim obrazem. :) Trzymam kciuki i czekam na następne odsłony. Jetem pewna,że jak skończysz to prawdziwe dzieło sztuki :)
OdpowiedzUsuńPostępy widać gołym okiem:) Tulipany prezentują się bardzo okazale!
OdpowiedzUsuńO kochana, piękny ten wzór. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. ta kolorystyka jest rewelacyjna :)
OdpowiedzUsuńPrzekopałam Twój blog w poszukiwaniu obrazka tych tulipanów. znalazłam... i teraz zbieram szczękę z podłogi...
OdpowiedzUsuńTulipany cudowne, wspaniałe, powalające...
Coś pięknego!!
Cudowne tulipany, które sukcesywnie sobie rosną :) Już nie mogę się doczekać całości, na pewno szybko się z tym uporasz :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoja wytrwałość Kochana i przesyłam turbo doładowanie wirtualnie ;o)
OdpowiedzUsuńŚlicznie się zapowiada, czekam z niecierpliwością na kolejną odsłonę. Życzę wytrwałości!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ania :)
Fajnie widać jak kwiaty przybywają !
OdpowiedzUsuńPrzy wiekszych haftach również robiłam zdjęcia co jakiś czas jak powstawały, żeby zobaczyć ile przybyło od ostatniego razu :)
Widać postępy i to duże. Jestem ciekawa efektu końcowego:)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie za wszystkie komentarze, za każde miłe słowo i za doping - dodajecie mi skrzydeł lepiej niż red bull :D
OdpowiedzUsuńByłam tu dzisiaj - miło u Ciebie, ale poczułam się onieśmielona, tyle masz gości! Tym bardziej się cieszę, że wpadłaś do mnie i zostawiłaś swój ślad! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńKochana Danielo :) dziękuję za odwiedziny :) każde kolejne cieszą mnie ogromnie :)
OdpowiedzUsuńA onieśmielona się nie czuj :) ja prowadzę bloga dopiero od roku i tez cały czas uważam się za początkującą :)
Moja wyobrażnia oszalała , haft to nie moja bajka dlatego zawsze podziwiam cuda a to zapowiada się na wyjątkowe cudo .
OdpowiedzUsuńPodziwiam, podziwiam i gratuluję zapału. Ja się cieszę, że skończyłam moje motyle, ale one to pikuś w porównaniu do Twojego dzieła:))) Kibicuję Ci w krzyżykowaniu:))
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za cierpliwość i życzę szybkiego zakończenia. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie :)
OdpowiedzUsuńJagienko dziękuję za wiadomość. Kibicuje przy tulipanach i czekam na kolejną odsłonę. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPodziwiam, przepięknie Ci wychodzi wzór.
OdpowiedzUsuńściskam An
Kochana zapraszam na candy ;o) Czas tylko do dziś do północy ;o)
OdpowiedzUsuńOch ślicznie...podziwiam!Dziękuję za odwiedzinki na blogu oraz ciepłe słowa w komentarzach...to dodaje mi twórczych skrzydeł.Pozdrawiam słonecznie:)
OdpowiedzUsuńTy walczysz z tulipanami, a ja z piwoniami.Walczmy razem:)
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję za każde cieple słowo :)
OdpowiedzUsuńBeaśka- będzie nam raźniej :)
Podlewaj, podlewaj, niech rosną Tulipany! Obraz wart wysiłku, a wiemy, że wysiłek to ogromny :)
OdpowiedzUsuńA ja mam pytanie, czy ty masz na tym płótnie (chyba płótnie)jakiś namalowany wzór (na zdjęciu nie widać)czy tak z głowy haftujesz? Bo jeśli chodzi o haft to jestem zupełny laik. Ogromny podziw dla Twojej pracy, bo ja tego nie ogarniam ;-)Czekam na efekt końcowy, na pewno piękny będzie.
OdpowiedzUsuńWitaj , wpadłam z rewizytą.. i mnie zamurowało.. podziwiam tak wielkie projekty! sama na to nie mam cierpliwosci , dlatego tym bardziej zazdroszczę. Bedzie piękny obraz. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie za odwiedziny :)
OdpowiedzUsuńFimo - wzór mam wydrukowany na 25 kartkach formatu a4. Na kanwie zaznaczyłam sobie tylko kratki o wielkości 10x10 krzyżyków, żeby mieć rozeznanie ile mi przybywa. No i ułatwia to też liczenie wyszywanych krzyżyków :)
Zupełnie nie ma się czego obawiać - haft jest na prawdę bardzo prosta techniką :) i polecam Ci go serdecznie