A skoro się pojawiły postanowiłam bardzo sumiennie je wykorzystać. Poczytałam troszkę i zabrałam się do pracy... darłam papier, wycinałam, kleiłam lakierowałam aż się korzyło ;) i stworzyłam dwa komplety: tulipanowy i różany.
Nie jestem do końca zadowolona z efektu, ale mam nadzieję, że następne próby będą już bardziej udane. ;)
A pomimo moich zastrzeżeń obdarowanym się podobały - a to przecież najważniejsze :)




cudnie ci to wyszło...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJejku jak pieknie Ci to wyszlo,nie do wiary ze pierwszy raz to robilas.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
bardzo Wam dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńNie wiem tylko dlaczego tło na zdjęciu wyszło takie intensywne.. w rzeczywistości jest o wiele delikatniejsze :)
Efekt końcowy jest piękny:))
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądają...nawet wtedy, gdy nie są zapalone
OdpowiedzUsuńAch cudo!!!Zachwycił mnie ten komplecik...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam w 2020 :)