Spieszę donieść, że skończyłam gigantyczny okrągły obrus. Jak tylko dostanę zdjęcia, zaprezentuję wam jak wygląda na stole. :)
A dzisiaj chciałabym wam pokazać bardzo zaległe prace...
Amarantowy obrus zrobiłam w maju zeszłego roku... odłożyłam do koszyka "robotkowego" i zupełnie o nim zapomniałam...
do czasu kiedy mama pokazała mi swoją ostatnią pracę...
Okazało się, że zrobiła ten sam wzór w kolorze kremowym.



życzę Wam miłego wieczoru :)
Podobają mi się obie wersje kolorystyczne :D
OdpowiedzUsuńŚliczny i jeden, i drugi:) a ile dłubania, podziwiam i pozdrawiam oraz zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńOba są piękne. :)
OdpowiedzUsuńNiesamowite prace!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba jeden i drugi!
Ale się napracowałyście - oba przepiękne ;-)
OdpowiedzUsuńcudeńka po prostu - nieosiągalne dla mnie ;-)
pozdrawiam cieplutko;-)
Obie śliczne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Piękne obrusy i kolory i wzory. Podziwiam obie Panie. :)
OdpowiedzUsuńZdolne łapki. Oba piękne, ale amarantowy taki jakiś z pazurrrem ;)
OdpowiedzUsuńZachwycające!
OdpowiedzUsuńTakim dziełom sztuki pasuje każdy kolor:)Podziwiam.
OdpowiedzUsuńSą oba cudne ;o)
OdpowiedzUsuńoba pzrepiekne pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńBardzo ładne obrusy :) Najbardziej uśmiecha się do mnie ten pierwszy. Lubię wesołe, żywe kolory :)
OdpowiedzUsuńI amarant i krem, i pierwszy i drugi śliczne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Cudne obrusy :-) Śliczności :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
oba prezentują się pięknie :)
OdpowiedzUsuńchociaż bardziej mi się podoba kremowy :)
ciekawa jestem też gigantycznego obrusu, czekam na zdjęcia :)
pozdrawiam
Piękne obrusy:)
OdpowiedzUsuńObydwa są piękne:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie amarant..jest rewelacyjny..marzenie normalnie..
OdpowiedzUsuńObydwa niesamowicie piękne!
OdpowiedzUsuńObydwa wyglądają przepięknie :)
OdpowiedzUsuńJagusiu piękny jeden i drugi:) podziwiam Twoje prace:) czekam na kolejny post obrusowy:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam niebiesko:)
Pieknie wygladaja obrusiki :) To znak ,ze podoba sie Wam to samo :) Tobie i Twojej mamie :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka
OdpowiedzUsuńObrusiki super oba wyglądają. Wspaniała praca. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSama nie wiem. Oba śliczne a reszta zależy tylko od tego jaka jest kolorystyka reszty wnętrza :-)
OdpowiedzUsuńNo nie wiem co wybrac! Jestem zachwycona!
OdpowiedzUsuńWesołego Alleluja!
Oba piękne ! ale jakoś stawiam na amarant :) taki radosny jest :)
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt!
Podziwiam cie za tak wielkie projekty , Śliczne ,,
OdpowiedzUsuńWspaniałe! Oba! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMiło Cię ponownie "usłyszeć" :) oba obrusy są śliczne :)
OdpowiedzUsuńOba kolorki prezentują się pięknie :)
OdpowiedzUsuńOba śliczne :)
OdpowiedzUsuńSuper
OdpowiedzUsuńpięknie prezentuje się ten nietypowy amarant :)
OdpowiedzUsuńŚliczne obrusy - oba są ładne ale chyba bardziej podoba mi się ten różowy =)
OdpowiedzUsuń