Im bliżej tym bardziej się denerwuję i martwię czy efekt tego mojego pierwszego festiwalu spełni moje oczekiwania. A przy tym woreczki się szyją, podkładki szydełkują, decoupage się tworzy, a hafciki wyszywają....
i mam taki postulat... żeby przełożyć Święta tak chociażby o dwa miesiące... to może bym się ze wszystkim wyrobiła :)
A o to kilka zdjęć podkładek :)














Jestem pewna,że wszystko Ci sie uda...z takimi pięknymi pracami ?A ile zdążysz zrobić tyle będzie...reszta na przyszły rok będzie jak znalazł,pozdrawiam i życzę dalszego zapału :)
OdpowiedzUsuńśliczne!
OdpowiedzUsuńCudna produkcja!
OdpowiedzUsuńNa pewno z wszystkim się wyrobisz, bez obaw, wierzę w Ciebie. Podkładeczki - moje ulubione :)
OdpowiedzUsuńOjejku,ale tego narobilas!Super! Jestem pewna,ze Ci sie uda,trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za tyle ciepłych i miłych słów :) Nawet nie wiecie jak bardzo podnoszą mnie na duchu i dodają wiary we własne siły i chęci do dalszej pracy ) A tego mi teraz bardzo potrzeba :)
OdpowiedzUsuńPodkładki są niesamowite ;o) Jestem pewna że festiwal to będzie wielki sukces ;o)
OdpowiedzUsuńŚliczne podkładki z takimi cudami nie masz co obawiać się Jarmarku, powodzenia :)
OdpowiedzUsuńKochana jakbym siebie słyszała, mniej nerwowo, wszystkiego nie przeskoczysz, niech Ci sie powiedzie jak najowocniej!
OdpowiedzUsuńBardzo pracowity czas spędziłaś. Kolory i podkładki cudne.
OdpowiedzUsuńWOW ależ produkcja :-)) Ależ z Ciebie pracowita Pszczółka
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Prześliczne podkładki, i jaka ilość?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Oooo! A to tylko część prac - podziwiam i trzymam kciuki, abyś zdążyła :)
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie ok a z takimi serwetkami jak te będziesz miała tłumy klientów. Trzymam kciuki i czekam na relację :)
OdpowiedzUsuńDzięki za każde dobre słowo :)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że mam straszną tremę bo to będzie absolutny debiut na tego typu imprezach :)
http://malowane-igla.blogspot.com/2011/11/wyroznienie.html
OdpowiedzUsuńZOSTAŁAŚ WYRÓŻNIONA! :)
Przepiękne...cudowne wykonanie i kolorki;)Dziękuję za odwiedzinki i pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńŚliczne podkładki :) a ile takie cudeńka kosztują ??. Przejrzałam całego bloga i bardzo mi się tu podoba. Na pewno tu wrócę :) Dodaję do obserwowanych. P.S. tylko pozazdrościć sznureczków do sutaszu.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńKomplet podkładek wyceniłam na 36zl. :) więcej można zobaczyć tu: http://www.artillo.pl/shop/jagna.html
a sznureczki do sutaszu na razie leża i czekają na swoją kolej :) chociaż strasznie żałuję, zen ie zdążę przygotować trochę biżuterii na kiermasz :)
Sliczne podkladki...cena rowniez przystepna...bede trzymala kciuki,aby wszystko dobrze sie udalo
OdpowiedzUsuńPrzepiękne i te rewelacyjne kolorki
OdpowiedzUsuńhttp://bliskieduszyisercu.blogspot.com/
Trzymam kciuki za festiwal i jego powodzenie.
OdpowiedzUsuńPrace piękne, w pięknych kolorach już nie wspomnę o ilości.
Będzie super.
Pozdrwawiam
Po prostu kolorowy zawrót głowy:) śliczne podkładeczki!
OdpowiedzUsuńProdukcja pełną parą! I jaka piekna ta produkcja!
OdpowiedzUsuń