Jutro bladym świtem wybywam na drugi turnus obozu jeździeckiego. :) Trzymajcie kciuki, żebym jakoś przetrwała. Byle do 10 sierpnia i jakoś to będzie :)
Mam ogromną nadzieję, że pogoda się poprawi i chociaż przez kilka dni będzie nam towarzyszyło słońce.
Trochę włóczek pewnie ze sobą zabiorę, choć po doświadczeniu pierwszego turnusu wiem, ze pewnie wiele nie zdziałam :)
A po przyjeździe czeka mnie mały remont mojego królestwa :)
I marzy mi się taki wyjazd.. tylko dla mnie... taki leniwy, w którym nic nie muszę....:) ale o tym pomyślę po powrocie :)
DO ZOBACZENIA :*
Miłych wrazeń i zdobycia nowych doświadczeń i umiejętności życzę!
OdpowiedzUsuńSpełnienia marzeń i dużo słonka.
OdpowiedzUsuńMiłego obozowania, przede wszystkim pięknej pogody :)
OdpowiedzUsuńKochana życzę cudnej pogody i niezapomnianych wrażeń ;o) Jak ja Ci zazdroszczę ;o)
OdpowiedzUsuńWracaj cała i zdrowa i jak się uda to i wypoczęta,.,.,
OdpowiedzUsuńBon voyage!
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że przetrwałaś i odpoczęłaś. Zazdroszczę tych koni. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSą wakacje, więc o to chodzi! Miłej jazdy! :)
OdpowiedzUsuńNiech Ci się dobrze jeździ. Może znajdziesz tam taką chwilkę tylko dla siebie...
OdpowiedzUsuń