Ale nie tracę optymizmu :)
Bardzo dziękuję wszystkim zaglądającym, ze jeszcze o mnie nie zapomnieli :)
Robótkowo baaaardzo powoli coś tam przybywa.
A do tego wszystkiego od poniedziałku jestem na etapie wielkich porządków, przemeblowania i małego remontu - co niestety chwilowo pochłania cały mój wolny czas.
Dzbanuszek dorobił się kilku nowych krzyżyków. Robię też kolejną serweteczkę na szydełku. :) - miła odskocznia żeby nie zwariować przy pracy :)
Obiecuję, że w weekend postaram się pokazać fotki.
Witam też 20 obserwatora... a raczej obserwatorkę :) Jak zapowiadałam będzie to pretekst do mojego pierwszego candy - postaram się je przygotować i ogłosić w przyszłym tygodniu. :)
A na koniec jeszcze chciałabym pokazać zdjęcia Kubusia Puchatka tuż przed podarowaniem maluszkowi - zawieruszyło mi się na komputerze dlatego pokazuję dopiero teraz :)
To ja czekam na te fotki z niecierpliwoscia.
OdpowiedzUsuńPrezencik sliczny.
Pozdrawiam Cie goraco.
Śliczny prezencik i pięknie opakowany, maluszek będzie zachwycony. Jagna życie w realu ciągle nas zaskakuje - ale jest póki co najważniejsze. Kochana nie martw się, rób co musisz a jak będą zdjęcia będziemy miały co podziwiać. Pozdrawiam serdecznie i słonecznie.
OdpowiedzUsuńHello! :-)
OdpowiedzUsuńZajrzyj do mnie po wygraną książeczkę!
Pozdrawiam, M.