niedziela, 15 sierpnia 2021

Kolos - czas na przekładanie tamborka

 Witajcie!

W końcu dotarłam do etapu przekładania tamborka :) i do finału zostało mi już tylko 15% projektu. 

Długo czekałam na ten monet bo ostatnie przekładanie było w kwietniu.

Tak przybywało haftu:

































czwartek, 12 sierpnia 2021

lipcowa walka z ufokiem

 Witajcie!
Choć już połowa sierpnia chciałabym pokazać czerwcowo-lipcowe postępy w ufoku... 
Ostatnio kiedy pokazywałam postępy tu - miałam wyszyte 153 318 krzyżyków.
Miałam nadzieję, że uda mi się wreszcie dobrnąć do przekładania tamborka... ale niestety zabrakło dosłownie odrobinkę... plus jest taki, że w sierpniu jest wreszcie szansa tego dokonać :D

Przybyło tylko 6087 xx

Obecnie mam - 159 405 

A do finału brakuje mi już tylko - 28 095 xx

Zdjęcia z postępów w pracy:








I jeszcze chciałabym pochwalić się ślicznym prezencikiem jaki otrzymałam w zabawie u Basi 
Paczuszka osłodziła mi dzień powrotu z urlopu :)







wtorek, 10 sierpnia 2021

chusta majowo- czerwcowa

 Witajcie! 

Mam już spore zaległości w prezentacji ostatnich prac... Już niedługo połowa sierpnia... a ja jeszcze nie pokazywałam chusty, nad którą pracowałam w maju i czerwcu. 

Czekałam jednak z prezentacją gotowej pracy do momentu, aż wręczę ją nowej właścicielce. A potem przyszedł czas na urlop i wakacje... a do tego budowa i różne sprawy i spotkania z nią związane... i jakoś zupełnie straciłam poczucie czasu.

Ale oto jest i ona:










I  chciałabym Wam jeszcze pokazać projekt lipcowy - będzie kocyk dla Marianny :) zmianom uległa kolorystyka (zgodnie z decyzją przyszłej właścicielki)





czwartek, 22 lipca 2021

Kolejne metryczki

 Witajcie! 

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejne metryczki, które wyszyłam dla maluszków. 

Tym razem w wersji dla dziewczynek. Miałam je zaprezentować jeszcze w czerwcu, ale ciągle coś odwlekało moment wręczenia prezentów, a bardzo chciałam  żeby rodzice jako pierwsi je mogli obejrzeć.

 Ogromnie lubię urocze misie Tatty Teddy... Ale przyznam, że wyszywanie konturów jest wybitnie irytujące. Na szczęście kiedy już przebrnie się przez ten etap efekt jest wart wysiłku. 

A wy jakie wzorki najczęściej wybieracie na metryczki?