Witajcie!
W końcu dotarłam do etapu przekładania tamborka :) i do finału zostało mi już tylko 15% projektu.
Długo czekałam na ten monet bo ostatnie przekładanie było w kwietniu.
Tak przybywało haftu:
Witajcie!
W końcu dotarłam do etapu przekładania tamborka :) i do finału zostało mi już tylko 15% projektu.
Długo czekałam na ten monet bo ostatnie przekładanie było w kwietniu.
Tak przybywało haftu:
Witajcie!
Mam już spore zaległości w prezentacji ostatnich prac... Już niedługo połowa sierpnia... a ja jeszcze nie pokazywałam chusty, nad którą pracowałam w maju i czerwcu.
Czekałam jednak z prezentacją gotowej pracy do momentu, aż wręczę ją nowej właścicielce. A potem przyszedł czas na urlop i wakacje... a do tego budowa i różne sprawy i spotkania z nią związane... i jakoś zupełnie straciłam poczucie czasu.
Ale oto jest i ona:
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejne metryczki, które wyszyłam dla maluszków.
Tym razem w wersji dla dziewczynek. Miałam je zaprezentować jeszcze w czerwcu, ale ciągle coś odwlekało moment wręczenia prezentów, a bardzo chciałam żeby rodzice jako pierwsi je mogli obejrzeć.
Ogromnie lubię urocze misie Tatty Teddy... Ale przyznam, że wyszywanie konturów jest wybitnie irytujące. Na szczęście kiedy już przebrnie się przez ten etap efekt jest wart wysiłku.
A wy jakie wzorki najczęściej wybieracie na metryczki?