sobota, 18 marca 2017

Święta rodzina - po raz czwarty :)



Nareszcie !!!

9600 krzyżyków i 6 stron za mną :)

3 strony po 800 krzyżyków - 9,15 i 21
3 strony po 2400 krzyżyków - 8,14 i 20


 Kiedy wypełniałam te wolne miejsca miałam wrażenie, że nigdy nie uda mi się skończyć... mozolnie krzyżyk po krzyżyku zapełniałam pustą przestrzeń i miałam wrażenie, że postępów nie ma prawie żadnych... ale w końcu mi się udało.
Tak wyglądały trudne chwile:



Ale na szczęście już mam gotowe:


niedziela, 12 marca 2017

Święta Rodzina - odsłona trzecia

Witajcie!

Dziękuję Wszystkim za porady dotyczące wyszywania i usprawnienia pracy nad tym projektem. Jesteście NIESAMOWITE :)

Naoglądałam się sporo materiałów o parkowaniu... ale póki co ta technika trochę mnie przeraża ;) więc z testowaniem poczekam do kolejnego dużego projektu. Myślałam też o rozłożeniu ponownie mojego krosna... ale niestety musiałam zrezygnować z tego pomysłu bo mój szkrab, który właśnie skończył osiem miesięcy zaanektował podłogę i prawie całą wolną przestrzeń w domu... ponieważ już wstaje i kombinuje jakby tu zacząć chodzić.
Postanowiłam skorzystać z Waszych rad i zaznaczyłam sobie wyraźnie kratki na kanwie i na wydruku. Szczególnie podział na wzorze ułatwił pracę. Dodatkowo zaznaczyłam i wyszczególniła m sobie brakujące krzyżyki na kartce żeby łatwiej było mi je odszukać. Początkowo uzupełniałam brakujące miejsca kolorami, ale to okazało się trochę chaotyczne... więc postanowiłam uzupełniać luki systematyczniej... 
Postępy są niewielkie (kilka dni spędziłam na przygotowywaniu pracy na zabawę - kwiatowy rok) ale i tak cieszą mnie ogromnie.




 Tyle było ostatnio:


A tu postępy w pracy:






Stan na chwilę obecną:


niedziela, 5 marca 2017

Kocie radości

Witajcie :)

Udało mi się wreszcie zrobić pierwszy z kocich koszyczków.


Miałam bardzo dzielnych pomocników:




Nie obyło się bez testów jakości:




Piotruś też musiał wypróbować:


Gotowy koszyk: 



zbliżenie:






Ponieważ idzie wiosna Piotruś dostał od babci nową czapeczkę


Ostatnio też sporo spacerujemy korzystając z karnetu do zoo. Przynajmniej raz w tygodniu idziemy odwiedzić zwierzątka :) Mamy swoją ulubioną trasę i milusińskich: