sobota, 28 maja 2011

kilka drobiazgów... czyli zaleglości cz.II

Kolejne prace, które troszkę poczekały na swoją odsłonę:)
Zestawy 6 podkładek pod kubki:






I jeszcze jeden komplet zielonych podkładek:


Małe serweteczki:



I jeszcze duża serwetka lawendowa:


Wszystkie prace można zakupić tutaj:
W Galerii artillo.pl
albo zamawiając na maila: agusia.jagna@gmail.com

czwartek, 26 maja 2011

serwetki :)

Postanowiłam w końcu nadrobić zaległości szydełkowe... a nazbierało się tego trochę :)
Dziergam od marca jak szalona :) Szydełko jest bowiem jedyną forma aktywności twórczej tolerowaną przez mojego dwuletniego podopiecznego. :)
Ale Mały zdecydowanie lubi pomacać moje włoczki, czasem sprawdzić, czy ciocia lubi swoją robótkę i troszkę spruć, żeby była dodatkowa przyjemność z ponownego robienia :)
Idąc z nim do lasu, czy na plac zabaw jestem już nawet rozpoznawalna przez inne mamy jako ciocia z robótką :D
ale wracając do robótek... dziergałam sobie serwety, serwetki, serweteczki i podkładki pod kubki... a potem odkładałam do koszyka "do wykrochmalenia", potem przenosiłam je na stertę do sfotografowania. :)
Kolejny etap trwający dobrze ponad tydzień to nakłonienie przyszłego na zrobienie przyzwoitych zdjęć, a kolejny na obrobienie tych foteczek. :)
Na szczęście cały ten proces mam już za sobą i mogę wam pokazać moje dzieła. :)
Pierwsza porcja zaległości:









Wszystkie prace można zakupić tutaj:
W Galerii artillo.pl
albo zamawiając na maila: agusia.jagna@gmail.com

wtorek, 17 maja 2011

Trylogia egipska... czyli co ostatnio podczytuję

Od pewnego czasu powracam do lektur, które dawno temu czytałam i bardzo przyjemnie wspominam :)
Są wśród nich także książki, które czytam raz do roku - chociażby moja ukochana Duma i Uprzedzenie :)
A ostatnio przeczytała trylogię Egipski Sędzia Christiana Jacq'a.
Czytałam ją pierwszy raz kiedy byłam jeszcze w gimnazjum... czyli dobre dwanaście lat temu.
Był to okres kiedy fascynowała mnie archeologia i wszelkie teksty dotyczące tej dziedziny. Czytałam wtedy książki popularnonaukowe i naukowe, a przede wszystkim powieści historyczne, których akcja rozgrywała się w starożytności. :)
Z własnej woli przeczytałam Faraona B. Prusa, ale o wiele bardziej podobały mi się książki pisane właśnie przez Ch. Jacq, który jako archeolog ma doskonałe wyczucie tematu. :)
Ostatnio kilka z tych książek wpadło mi w ręce w trakcie porządków i nie mogłam się oprzeć pokusie :)



Polecam więc serdecznie :)

poniedziałek, 9 maja 2011

Kuchnia Franceski czyli coś optymistycznego

Ostatnio miałam okazję przeczytać bardzo sympatyczną książkę:


zdjęcie z tej strony

Pochłonęłam ją w jedno popołudnie. Po prostu nie mogłam się oderwać. Książka pełna dobrego jedzenia w stylu włoskim. :) W trakcie czytania musiałam zrobić spaghetti pomodoro :)


I jeszcze chciałabym serdecznie podziękować za wyróżnienie, które przyznała mojemu blogowi Nika

Mam nadzieję, że Nika się nie obrazi, ale zupełnie nie potrafię wybrać blogów, które chciałbym nagrodzić ponieważ tyle poznałam cudownych babeczek, które tworzą wspaniałości.

I jeszcze chciałabym się pochwalić, że sporo nazbierało mi się komentarzy pod postami. Obecnie jest ich 1087. A dla osoby, która trafi na same jedynki czyli 1111 komentarz przygotuję małą niespodziankę .:)

wtorek, 3 maja 2011

czerwony samochód

Jakoś ostatnio nie mam szczęścia do częstych wpisów, ale obiecuję ponadrabiać zaległości. Także w podczytywaniu wpisów na Waszych blogach.
U mnie jak zwykle dużo pracy, mało czasu i ciągle nowe pomysły wpadające do głowy.
Długi weekend spędziłam cudownie z Przyszłym :) i nie zabrakło też czasu na przyjemności robótkowe.
Jeszcze w piątek skończyłam kolejną zajawkę motoryzacyjną. :)
Początkowo myślałam, ze to porsche, ale mój znawca motoryzacji uświadomił mnie, ze to Classic MG - cokolwiek to znaczy :)
A gotowy obrazek prezentuje się tak:



Mam nadzieję, że spodoba się mojemu kuzynowi, dla którego będzie prezentem.

Nie zaniedbuję też szydełka :) zrobiłam kilka serwetek, które czekają na krochmalenie i zdjęcia.
Powolutku odkopuję też tulipany - udało mi się nawet kilka krzyżyków postawić w czasie weekendowego leniuchowania.