czwartek, 7 lipca 2011

Wróciłam :)

Szczęśliwie wróciłam z obozu. :)
Było bardzo sympatycznie bo dzieciaki były świetne. :) Udało mi się nawet trochę dziewczyn zarazić szydełkowaniem, którego wieczorami je uczyłam :)
Sama praktycznie nic nie zrobiłam... bo zupełnie nie było czasu:)
Ale już niedługo pokażę zaległe serwetki czerwcowe, które czekają na swoją kolej w sesji fotograficznej :) a tym czasem rozkoszuję się powrotem do cywilizacji :D odwiedzam różne blogi i nadrabiam zaległości. :)

11 komentarzy:

  1. Nie ma to jak udane ,,wakacje".Z postu bije energia, więc chyba akumulatory naładowane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadrabiaj zaległości i pokazuj swoje cudeńka. Super, że wakacje udane. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. skoro akumulatory naładowane to pora na pokazanie nowości :-) czekam na nie z niecierpliwością

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypoczęta, uśmiechnięta i o to chodziło, witaj w blogowym świecie ;)
    Pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech......, jeszcze miesiąc i też będę wypoczywała.
    Nadrabiaj zaległości i pokazuj co wymodziłaś:-)
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że wypoczynek się udał:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie że już jesteś, mam nadzieje że wypoczęłaś ;o)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Wszystkim :)
    Wyjazd trudno by określić urlopem bo był bardzo intensywny i dość męczący czas - opieka nad dziećmi to spore wyzwanie ale myślę, że wywiązałam się z niego pomyślnie :) ale było raczej pozytywnie :) Odpoczywam dopiero teraz :) nadrabiając zaległości robótkowe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że już jesteś:))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. piekne rzeczy wyczarowujesz szydelkiem
    http://mamuska73.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń