wtorek, 20 lipca 2010

Ekspresowe decou

Zrobiłam ostatnio w ekspresowym tempie kilka par kolczyków na zamówienie mojej znajomej. Wykorzystałam wzorki serwetek, które już kiedyś wypróbowałam właśnie na biżuterii i efekt był całkiem zadowalający. :)
Daleko mi do mistrzostwa w tej dziedzinie, ale cały czas się uczę. :)





poniedziałek, 12 lipca 2010

Wpis ekspresowy :)

Znowu wpadam tylko jedną nogą (druga chwilowo jest lekko kontuzjowana).
Wydawałoby się, że skoro wreszcie nastały wakacje powinnam mieć czasu w bród i pod dostatkiem... a jest zupełnie odwrotnie :(
Czas pędzi niemiłosiernie... dopiero był początek, a już prawie połowa lipca..
Dzielę go pomiędzy porządki i małe przemeblowanie, które mam zamiar jutro wreszcie skończyć, pisanie pracy, robótki.... i oczywiście aktywny wypoczynek. :)
Ten ostatni skończył się dla mnie dość nieprzyjemnie po czwartkowym wypadzie rowerowym, na którym chciałam poczuć atmosferę towarzyszącą kolarzom górskim i zaliczyłam małą wywrotkę... Na szczęście nie stało się nic poważnego.. kilka siniaków i pozdzierana skóra... ale skutecznie spowolniło to moje prace na tulipankami.
Jednak krzyżyków ciągle przybywa i już jestem prawie na finiszu :) Mam nadzieję, ze wkrótce uda mi się pokazać skończoną pracę :)
A tym czasem pozdrawiam serdecznie i uciekam dalej porządkować moje małe królestwo :)

środa, 7 lipca 2010

W trakcie pracy - odsłona druga

Wpadam tak szybciutko żeby pokazać postępy w mojej ostatniej robótce.
Wczoraj w przerwie meczu obrazek wyglądał tak:

PO zdjęciu z tamborka prezentuje się tak:

Chyba wreszcie powolutku widać co będzie przedstawiał :)

czwartek, 1 lipca 2010

Powolutku wracam :)

Powolutku wracam do bardzo długiej nieobecności i mam nadzieję, że teraz kiedy teoretycznie mam już wakacje będę zaglądać częściej. Chociaż nadal męczę prace i ciągłe coś w niej poprawiam i pewnie ten stan potrwa do września.
Ale nie tracę optymizmu :)
Bardzo dziękuję wszystkim zaglądającym, ze jeszcze o mnie nie zapomnieli :)

Robótkowo baaaardzo powoli coś tam przybywa.
A do tego wszystkiego od poniedziałku jestem na etapie wielkich porządków, przemeblowania i małego remontu - co niestety chwilowo pochłania cały mój wolny czas.
Dzbanuszek dorobił się kilku nowych krzyżyków. Robię też kolejną serweteczkę na szydełku. :) - miła odskocznia żeby nie zwariować przy pracy :)
Obiecuję, że w weekend postaram się pokazać fotki.

Witam też 20 obserwatora... a raczej obserwatorkę :) Jak zapowiadałam będzie to pretekst do mojego pierwszego candy - postaram się je przygotować i ogłosić w przyszłym tygodniu. :)

A na koniec jeszcze chciałabym pokazać zdjęcia Kubusia Puchatka tuż przed podarowaniem maluszkowi - zawieruszyło mi się na komputerze dlatego pokazuję dopiero teraz :)