poniedziałek, 12 lipca 2010

Wpis ekspresowy :)

Znowu wpadam tylko jedną nogą (druga chwilowo jest lekko kontuzjowana).
Wydawałoby się, że skoro wreszcie nastały wakacje powinnam mieć czasu w bród i pod dostatkiem... a jest zupełnie odwrotnie :(
Czas pędzi niemiłosiernie... dopiero był początek, a już prawie połowa lipca..
Dzielę go pomiędzy porządki i małe przemeblowanie, które mam zamiar jutro wreszcie skończyć, pisanie pracy, robótki.... i oczywiście aktywny wypoczynek. :)
Ten ostatni skończył się dla mnie dość nieprzyjemnie po czwartkowym wypadzie rowerowym, na którym chciałam poczuć atmosferę towarzyszącą kolarzom górskim i zaliczyłam małą wywrotkę... Na szczęście nie stało się nic poważnego.. kilka siniaków i pozdzierana skóra... ale skutecznie spowolniło to moje prace na tulipankami.
Jednak krzyżyków ciągle przybywa i już jestem prawie na finiszu :) Mam nadzieję, ze wkrótce uda mi się pokazać skończoną pracę :)
A tym czasem pozdrawiam serdecznie i uciekam dalej porządkować moje małe królestwo :)

1 komentarz:

  1. Tulipanki pięknie rosną aż nie mogę uwierzyć że w tym ukropie potrafisz krzyżykować, o sprzątaniu już nie wspomnę ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń